Pozdrowienia z zielonej strony mocy, czyli słów kilka o wegetarianizmie

na 8 marca 2015 Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (Brak ocen)
Loading...

salatka z kielkow z serem plesniowym

Rok temu, na początku marca 2014 poinformowałem Was, że wspólnie z Drugą Połówką rezygnujemy z konsumpcji mięsa i przechodzimy na wegetarianizm. Podjęliśmy taką decyzję z rozwagą i dokładnie sobie wszystko przemyśleliśmy. Już od dawna nosiłem się z takim zamiarem, jednak zawsze coś stawało na drodze. Dziś, po przeczytaniu licznych publikacji na ten temat, obejrzeniu wielu programów i wykładów wiem już, że były to standardowe przeszkody będące wytworem naszej własnej, spanikowanej psychiki. Nasz umysł bał się po prostu opuścić bezpieczną strefę komfortu i podsuwał coraz to nowsze argumenty przeciwko planowanej zmianie. Przed tym problemem staje każdy, kto zamierza dokonać zmiany nawyków, do których przyzwyczaił swój organizm. Ale ów opór minął naprawdę bardzo szybko.

pasztet z grochu

Najbardziej chyba bałem się braku weny w kuchni. Dla kogoś wydać się to może śmieszne, bo jak to – bloger kulinarny nie wie co ugotować? Ale faktyczne pojawiła się taka obawa, ponieważ musiałem otworzyć się na zupełnie inny sposób komponowania posiłków. Dotychczas mięso, pomimo iż nie byłem nigdy jego wielkim miłośnikiem stanowiło bardzo często jeden z głównych składników potraw i to do niego dobierałem pozostałe elementy. Natomiast miniony rok był bardzo fajnym okresem, bo dzięki zmianie tego nastawienia na nowo odkrywam gotowanie. Zacząłem inaczej myśleć o produktach, które wykorzystuję i pozwalam sobie na więcej luzu.

placki z cukinii

Druga sprawa do kwestia przyzwyczajeń – przyzwyczajeń do potraw, smaków, sklepów. Z początku obawiałem się, że wspomnienie smaku skwarków z patelni czy hamburgera spowoduje złamanie i rezygnację z diery roślinnej. Fakt, pierwsze dni coś tam mnie korciło. Szczególnie kiedy mama zapytała „Jak to, to nie zjesz białej kiełbasy na Wielkanoc?”. Ale dosłownie po paru dniach to minęło. W chwili obecnej jest mi wręcz niedobrze gdy czuję zapach np. ugotowanego kurczaka, gdy przygotowuję jedzenie moim zwierzakom (one nie przeszły na wegetarianizm).

pierogi ze szpinakiem i serem feta

Obawiałem się też kosztów, co jest często powtarzanym mitem, jakoby dieta roślinna miała być bardzo droga. Wcześniej wydawało mi się, że będę skazany na tofu, mleko sojowe i inne dość drogie produkty, po które będę musiał kursować na drugi koniec miasta. Tak naprawdę w zasadzie nie korzystam z produktów takich jak tofu, „wędliny” wege itd. To co mogę kupić na pobliskim warzywniaku plus mrożonki ze spożywczego w pełni mnie satysfakcjonują. Nie robiłem dokładnych wyliczeń i nie zapisuję każdej wydanej złotówki, ale nie dostrzegłem zmiany ni na plus ani na minus w związku ze zmianą sposobu odżywiania. Oczywiście można przygotować drogie danie składające się z egzotycznych i trudno dostępnych produktów, ale można zrobić naprawdę tanie danie, które ponadto można podzielić na porcje i zamrozić na kilka posiłków.

pikantny krem marchewkowy 01

Jeśli mowa o wegetariańskich zamiennikach wędlin, to spróbowałem ich dosłownie kilka razy i jakoś więcej nie mam zamiaru. Być może są osoby, którym to smakuje, ja się do tego grona nie zaliczam. Sam fakt, że coś jest okrągłym plasterkiem nie czyni z tego salami. Nie odczuwam jednak z tego powodu jakiegoś smutku, ponieważ nie mam najmniejszej potrzeby udawania, że jem parówkę czy białą kiełbasę. To co robię w kuchni satysfakcjonuje mnie w 100% i nie potrzebne mi atrapy. Co innego z pasztetami w słoiczkach z ciecierzycy, które bardzo mi podeszły i jeśli nie chce mi się samemu przygotowywać pasty, sięgam po nie właśnie.

leniwe z malinami 2

Jeśli chodzi o jedzenie na mieście to jest to pewien problem, ponieważ nadal wiele lokali traktuje wegetarian jak obywateli trzeciej kategorii, których szefowie olewają. Ale na szczęście coraz więcej restauratorów dostrzega fakt, że roślinożercy stanowią coraz liczniejszą grupę konsumentów. Jeśli gdzieś nie mogę zjeść, tam nie pójdę ani sam, ani ze znajomymi mięsożercami, co uszczupli przychody lokalu czasem o konkretna kwotę. Powstaje też coraz więcej miejsc dedykowanych wegetarianom i weganom, a lokale te zwykle są na naprawdę wysokim poziomie.

kotlety ziemniaczane

Napisałem o tym czego nie jem, ale nie będę pisał o tym co jem, bo osoby, które odwiedzają bloga i stronę na FB dobre wiedzą. Poza tym można zapoznać się z bazą przepisów wegetariańskich jakie już się zebrały. To są naprawdę bardzo smaczne, zwykłe potrawy, których przygotowanie kosztuje co najwyżej tyle ile kosztuje zwykłe danie mięsne (a często i mniej).

spaghetti z zielona fasolka pieczarkami i pomidorami

Nie mam zamiaru nikogo na siłę przekonywać i indoktrynować. Każdy a swój rozum i kieruje się w życiu własnymi wartościami. Mam nadzieję, jednak, że czyni to w sposób świadomy i nie żyje podsuwanymi przez agencje PRowe obrazami szczęśliwych krówek i świnek, brykających sobie radośnie po łące.

Jeśli macie parę minut polecam serdecznie obejrzenie któregoś z poniższych filmów, może grono wegetarian się dzięki temu powiększy.

Zostań wege na 30 dni

Polecam też wzięcie udziału w akcji Bezmięsne poniedziałki i Zostań wege na 30 dni. Będziecie otrzymywać gotowe listy zakupów i przepisy na świetne bezmięsne dania. Nawet jeśli nie zrezygnujecie z mięsa, to chociaż urozmaicicie swoją dietę. Na wspomnianych stronach znajdziecie dużo ciekawych informacji o korzyściach płynących ze zmiany diety.

Ja osobiście od roku jestem osobą dużo szczęśliwszą, ponieważ zacząłem jeść z zgodzie ze sobą. Przy okazji rozmów z przeciwnikami wegetarianizmu pojawiają się różne argumenty, które miałyby mnie przekonać, a przynajmniej ośmieszyć. To zwykle są powtarzane w kółko mity i frazesy i właściwie nigdy nic nowego w tych rozmowach się nie pojawia. Nie zwracam na to uwagi i po prostu robię swoje i żyję po swojemu. Zastanawiam się nad całkowitym wyeliminowaniem z diety produktów pochodzenia zwierzęcego jak jajka, mleko itd, ale na taki krok nie jestem chyba jeszcze gotów. Na razie robię to małymi krokami eksperymentując z różnymi potrawami.

Tagi:

Subskrybuj

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, zapisz się by otrzymwać więcej podobnych.

Subskrybuj przez kanał RSS Obserwuj mnie na Instagramie Dołącz do fanów na Pinterest Dołącz do fanów na YouTube

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top