Dlaczego zimowa? Bo jej letnia wersja, jest lekka i rześka, natomiast zimowa powinna być gęsta, pożywna, taka, że jedna jej łyżka od razu stawia na nogi. Gdy wracam przemarznięty z dworu (Krakusy wracają z pola…) marzę tylko o miseczce takiej zupy.
Może Was kusić, by użyć kostki rosołowej, ale jeśli zupa ma być pożywna to koniecznie musi być na kurczaku – taki bulion jest niezastąpiony na przeziębienie.
Zimowa zupa z kiszonych ogórków
Składniki:
– 4-6 kiszonych ogórków
– 200-400 ml wody z kiszenia
– 4 skrzydełka kurczaka
– 2 marchewki
– 1 pietruszka
– 1 por
– 1 cebula
– 1 szklanka ryżu
– 2 liście laurowe
– ziele angielskie
– pieprz czarny ziarnisty
Przygotowanie:
Zaczynamy od przygotowania bulionu. Skrzydełka myjemy i wkładamy do garnka. Włoszczyznę obieramy, myjemy i dodajemy do skrzydełek razem z liśćmi laurowymi, kilkoma ziarnami pieprzu i ziela angielskiego. Zalewamy wodą do przykrycia i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu 30 minut.
W międzyczasie ścieramy ogórki na tarce. Można je wcześniej obrać ze skóry, choć nam ona nie przeszkadza.
W osobnym garnku gotujemy ryż. Szklankę ziarna zalewamy dwoma szklankami wody i gotujemy na wolnym ogniu. Teoretycznie można ugotować go w zupie, ale jest ona i tak gęsta, a ryż zaabsorbowałby jeszcze więcej płynu.
Z bulionu wyjmujemy przyprawy i skrzydełka, które obieramy z kości, a mięso z powrotem wkładamy do garnka. Całość miksujemy blenderem. Dodajemy starte ogórki i dodajemy porcjami wodę z kiszenia. Sprawdzamy smak, czy zupa nie jest zbyt kwaśna i słona, jeśli nie, dodajemy jeszcze soku.
Ponownie doprowadzamy do wrzenia i dodajemy ryż.
Smacznego!
Dzięki za miłe słowa. Bardzo mnie zaskoczyłyście, tym, że nie jadacie ogórkowej z ryżem – dla mnie to podstawowa wersja, smak dzieciństwa.
to jedyna zupa, którą toleruję kwaśną :) pycha!
Ja ogórkową robię zazwyczaj z ziemniakami, m uszę kiedyś spróbować z ryżem :)
zabieram się do tej zupy już od dwóch tygodni ;D wczoraj szalałam za koprem więc czas pobiegać za dobrymi kiszonymi ogórkami.
zupka wygląda rewelacyjnie ;)
zjadłabym taką ciepłą miseczkę zupy i jeszcze poprosiła o dokładkę!
u nas w domu tylko wersja z ziemniakami do tej pory była znana, ale Twoja tak kusi…
pozdrawiam ciepło!
U mnie ogórkowa zazwyczaj z ziemniakami. Z ryżem nie jadłam.
No właśnie, dawno nie jadłam ogórkowej:) Chyba niedługo będzie na obiad:)
Pozdrawiam:)
Pyszna zupka. Ja tez ogórkowej z ryżem nie jadłam .
Pozdrowienia :)
Z ryżem nigdy nie jadłam, choć mam już trochę lat, a ogórkowa to jedna z moich ulubionych zup:)
najpyszniejszą dla mnie ogórkową robi Mama..
lubie ogorkowa:)mmm… pychota:)
ale ładna miseczka, Kubo!
taka męska xd
przepadam za ogórkami. każdymi!
i strasznie spodobała mi się Twoja zupka ;]
Kuba, uwielbiam kiszone ogórki! Mogłabym je jeść cały rok – tak jak zresztą kapustę kiszoną :) I masz strasznie fajna miseczkę z minką!