Lubicie niespodzianki? Ja, jak pewnie większość z Was bardzo lubię i sprawiają mi zawsze wiele frajdy. Tak było właśnie dziś, gdy zupełnie niespodziewanie zadzwonił telefon. Ale zanim do tego dojdę muszę Was nieco wprowadzić w temat.
Kilkanaście dni temu (a może nawet kilka tygodni, sam nie wiem, bo wrzesień przeleciał jak tornado) otrzymałem propozycję wzięcia udziału w promocji sieci sklepów Intermarche. Z różnych przyczyn rzadko ostatnio biorę udział w takich sprawach, ale tym razem się zgodziłem. Ale tak szybko jak się zgodziłem, tak samo szybko o tym zapomniałem.
Dziś koło południa zadzwonił telefon. W słuchawce usłyszałem znajomy głos kuriera, który oznajmił, że ma dla mnie paczkę. Odparłem, że jestem w domu i czekam. Tak się złożyło, że czekałem akurat na przesyłkę, ale byłem przekonany, że zamówiłem przesyłkę pocztową, a nie kurierska. „Nic to – albo ja, albo sklep się pomyliliśmy” – pomyślałem.
Aż tu patrzę, a do mnie zmierza kurier. To znaczy, domyśliłem się, że to on, bo ledwo go udało się dostrzec zza olbrzymiego pudła, które dźwigał. Takiej przesyłki z pewnością się nie spodziewałem.
Przystąpiłem do rozpakowania tego kartonu. Po rozcięciu taśm zabezpieczających oczom mym ukazała się…. pianka styropianowa zabezpieczająca zawartość. Czym prędzej wysypałem piankę, w której znalazłem… dwa kolejne pudełka.
W jednym z nich, pod kolejnymi warstwami folii dostrzegłem kosz upominkowy z jakimiś nieokreślonymi wówczas składnikami. Po otwarciu drugiego i wysypaniu kolejnej porcji styropianu powiedziałem pod nosem „ale jaja”. I nikogo nie powinna dziwić moja reakcja, bo znalazłem tam opakowanie jajek.
W koszu znalazłem kakao, czekoladę gorzką, migdały, orzechy włoskie i laskowe oraz cukier kryształ i puder. I jeszcze kopertę… Okazało się, że paczkę otrzymałem od Intermarche celem zorganizowania dla Was konkursu.
Zastanówcie się proszę, co ciekawego można przygotować z przesłanych produktów. Umówmy się, że jest ich w sumie osiem (razem z jajkami), więc do przepisu musicie wykorzystać minimum 6 plus ewentualnie 2 dodatkowe od Was. Swoje propozycje wpisujcie proszę w komentarzach pod przepisem, ewentualnie na Facebooku pod tym wpisem. Na propozycje czekam do poniedziałku 13.10.2014 r. do godziny 13:13. Wieczorem wybiorę najciekawszą propozycję, a jej autora nagrodzę bonem 100 zł na zakupy w Intermarche.
Zapraszam do zabawy i do odwiedzenia strony Intermarche, gdzie znajdziecie sporo ciekawych informacji i kulinarnych inspiracji.
Gdy Kuba Pichci ,Pichci Kuba w kuchni wszystko się uda .Nie tylko dla zabawy poznasz tutaj kuchenne podstawy .Tego mężczyznę niezwykle cenię bo dzięki niemu poznałem chmielowy trunek na przeziębienie .Męska kuchnia Kuby głęboko do mojego serca przenika bo tutaj poznasz przepisy według alfabetycznie ułożonego składnika .Jako ,że na śląskich tradycjach się wychowałem to przepis na Moczkę przedstawić Państwu chciałem .Choć jestem już dojrzałym chłopczykiem to nie mogę rozstać się z moim smacznym gotowym z Inter Marche świeżym piernikiem oczywiście 500 gramowym aromatycznym i bardzo zdrowym .Niezwykła jest dla mnie wygoda gdy w dzbanku z filtrem króluje ,czysta do Moczki woda .W kuchni należy nabrać okłady i wrzucić odrobinę gorzkiej ,prawdziwej czekolady .Kuba to chłopak wrażliwy w gotowaniu boski a w mojej Moczce znajduje się również orzech włoski .Spytaj babci ,mamy ,cioci czy w swej kuchni ma do Moczki ze śliwki i agrestu kompocik ( jedna szklanka). .Warto w swej kuchni pomyśleć o Kubie wrażliwym chłopaku ,który dodaje polski cukier kryształ do smaku (pół kilogramowy :) .Świat seniora może być równie wspaniały gdy w Moczce znajdą się pożywne ,pełne witamin migdały .Nauczyłem się by nie robić kwaśnej miny gdy znajdę w Moczce wyciśnięty na świeżo sok z cytryny (1 szt) .Na widok każdego posta na blogu Kuba Pichci z radości krzyczę i na dosypkę odrobinki kakao liczę (3 łyżki ).Do Moczki piernik z dnia wczorajszego dodajemy dzięki czemu jego twardość w Naszej smacznej potrawie zyskujemy .Wodą wrzącą piernik zalewamy i przez sito przecedzamy.Nie trzeba mieć pieniążków kroci by dodać do Moczki domowej roboty kompocik .Czy jesteś kobietą czy gostkiem dodaj migdały i orzechy włoskie .Masło topimy (3/4) z mąką (5 łyżek)http://zapisz.net/view.php?filename=775_marche.jpg mieszamy aż pyszną zasmażkę zyskamy .W życie nie jestem zawsze święty ale wiem ,że najważniejszy jest sok z cytryny na świeżo wyciśnięty .Wraz z piernikową masą mieszamy w całości a gotowanie z Kubą każdego dnia sprawia mi wiele radości .Mam malutką nadzieje ,że Moczka niepowtarzalnym smakiem Was rozweseli a na końcu niechaj czekolada gorzka roztopi się w gorącej kąpieli .Całość odstawmy do wystygnięcia i całujemy w policzek ukochanego zięcia .Życzę wszystkim smacznego i każdego dnia na blogu Kuba Pichci spędzonego .Marche Inter ,Inter Marche tutaj wszystkie pokolenia dobrze czują się .Nikogo w sieci tych sklepów się nie dyskryminuje tylko dobry smak i polską jakość na wyciągnięcie ręki zyskuje .Dobrze ,że muszkieterów w Polsce mamy bo tworzymy duet zgrany .
Padłem jak to przeczytałem :-)
Tort migdałowy z lekkim kremem orzechowym pod czekoladowym nakryciem
Ciasto:
100 g masła
2 jajka
100 g cukru kryształ
150 g zmielonych migdałów na mączkę
Wykonanie ciasta:
Masło utrzeć z cukrem na biały puch, dodać żółtak i dalej ucierać do uzyskania puszystej jednolitej masy. Dodać mączkę migdałową. Białka ubić i dodać pianę do ciasta delikatnie wymieszać. Piec na blaszce o wymiarach 20×30 cm wyłożonej papierem do pieczenia w temperaturze 180 stopni przez 30 minut.
Masa orzechowa:
200 g masła
1,5 szklanki zmielonych orzechów włoskich sparzonych w pół szklanki mleka
8 łyżek cukru pudru
Wykonanie masy orzechowej:
Orzechy sparzyć w gorącym mleku.
Mało utrzeć z cukrem pudrem oraz sparzonymi orzechami.
Składanie ciasta:
Ciasto przeciąć na pół.
Na jeden blat ciasta przełożyć 2/3 kremu przykryć drugim blatem, następnie wyłożyć pozostałą część kremu i rozsmarować. Na krem wylać rozpuszczoną czekoladę i posypać posiekanymi orzechami laskowymi.
Smacznego!!! :)
Dodatkowo dla lepszego efektu można podzielić ciasto na pół i do jednej części dodać łyżkę kakao. Na blaszkę wylewać jak ciasto zebra. Zostanie uzyskany lepszy efekt wizualny.
Ok, dzięki za sugestię.
Dzięki!
Jeżyny zapiekane pod czekoladowo-orzechowym crème brûlée
składniki:
400 ml śmietanki 30%
4 żółtka
60 g cukru
100 g czekolady deserowej
jeżyny
kilka orzechów laskowych
kilka orzechów włoskiich
płatki migdałowe
przygotowanie:
Delikatnie podgrzewamy śmietanę z połamaną czekoladą do czasu, aż czekolada się rozpuści.
W osobnym garnku ubijamy żółtka z cukrem. Następnie powoli i stopniowo wlewamy masę śmietanowo-czekoladową do żółtek, stale mieszając. Na koniec dodajemy zmielone orzechy i delikatnie mieszamy.
W żaroodpornym naczyniu ustawiamy kokilki, do których na spód wkładamy jeżyny i zalewamy przygotowaną masą, po czym napełniamy naczynie żaroodporne gorącą wodą do połowy wysokości kokilek. Wstawiamy naczynie do piekarnika rozgrzanego do 150°C i pieczemy przez 30-35 minut.
Po wyjęciu z pieca studzimy i wkładamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc.
Po schłodzeniu posypujemy wierzch płatkami migdałowymi i cienką warstwą cukru, a następnie karmelizujemy przy pomocy palnika.
Jeżeli nie posiadamy specjalnego palnika, możemy wstawić krem na najwyższy poziom piekarnika i przy włączonej opcji „grill” karmelizować cukier przez ok. 3-5 minut.
*Zamiast jeżyn możemy użyć dowolnych owoców przełamujących słodycz kremu, np. malin.
Dzięki za propozycję. Wyniki już jutro.
Puszysty omlet czekoladowo-orzechowy
Składniki:
4 jajka
1/4 tabliczki gorzkiej czekolady
1/2 łyżeczki kakao
1/2 łyżeczki cukru kryształu
1 łyżka orzechów włoskich
1 łyżka orzechów laskowych
1 łyżka migdałów
cukier puder
2 łyżki mąki
3 łyżki mleka
Przygotowanie:
Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej i lekko studzimy. Wszystkie orzechy bardzo drobno siekamy. Białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je na sztywną piane. Żółtka mieszamy z cukrem, mąką, mlekiem, orzechami, kakao i rozpuszczoną czekoladą, po czym stopniowo dodajemy ubite białka. Omlet smażymy z obu stron a po przełożeniu na talerz posypujemy cukrem pudrem.
Pozdrawiam serdecznie:)
Dzięki!