Parę dni temu wypatrzyliśmy w Rossmannie taki pistolet do wyciskania różnych ciasteczek. Ponieważ jesteśmy miłośnikami tego typu kruchych wypieków, szybko postanowiliśmy go przetestować na naszych ulubionych ciastkach typu „kwiatek z marmoladą”. Dotychczas je kupowaliśmy, bo nijak nie umiałem uformować ich ręcznie, jednak z tym pistoletem poszło to bardzo sprawnie. Efekt, zarówno smakowy jak i wizualny jest niezwykle zadowalający.
Przepis na kruche ciasto podaję w dwóch wariantach, które można stosować wymiennie w zależności od czasu, jakim dysponujemy.
przepis na ciasteczka kwiatki z marmoladą
składniki (na ok. 50 ciasteczek):
- 300 g mąki
- 100 g cukru pudru
- 1 jajko
- 200 g masła
- 1 opakowanie (8 g) cukru waniliowego
- marmolada
przygotowanie:
Zalecam przygotowanie ciasta kruchego metodą „na zimno” to znaczy bez zbędnego ogrzewania go dłońmi. Gdy ciasto się rozgrzewa, z zawartego z nim tłuszczu wytrąca się woda, co powoduje, że ciastka tracą kruchość i stają się nieco twardsze. Ale jeśli Wam to nie przeszkadza, to z powodzeniem można przygotować je szybszą metodą „na ciepło”.
Metoda na zimno:
Mąkę mieszamy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodajemy pokrojone w kostkę masło i szybko siekamy nożem, do połączenia się składników w grudki. Dodajemy jajko i jak najszybciej wyrabiamy ciasto ręcznie do uzyskania gładkiej konsystencji. Następnie wkładamy je na godzinę do lodówki.
Metoda na ciepło:
Mąkę mieszamy z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Dodajemy jajko i roztopione i ostudzone masło. Wyrabiamy ciasto ręcznie lub robotem do uzyskania gładkiej konsystencji.
Z gotowego ciasta formujemy ciasteczka. Najwygodniej zrobić to pistoletem do wyciskania ciasta, ale można bawić się w ręczne formowanie kształtu.
W środku robimy wgłębienie, do którego nakładamy porcję marmolady.
Ciastka pieczemy w 175 st. C około 20 minut. Pozostawiamy do wystudzenia na kratce.
Smacznego!
Witam Bardzo smacznie wyglądające ciasteczka.Nominuje cię więc za dobrą robotę do LIEBSTER BLOG AWARD.Pozdrawiam i zapraszam.
Dziękuję :-)
Wszystko ok, ale masakra z tym pistoletem. Nie klei mi sie do papieru co lezy na blachach. Czy jakis Tip masz? pozdro.
Damian, faktycznie też mieliśmy problem z odklejaniem się ciasta. Ale po kilku próbach udało się odpowiednio zgrać wyciskanie ciasta w odrywaniem pistoletu od blachy, a wtedy już poszło gładko. Trzeba po prostu popróbować. Pozdrawiam!