Tradycyjnie na stole wielkanocnym w wielu polskich domach pojawia się żurek lub barszcz biały z kiełbasą i jajkiem. Nie inaczej jest też u mnie – nie ma to jak talerz ciepłej zupy, który przywraca mnie do życia po obżarstwie towarzyszącemu śniadaniu wielkanocnemu :-)
Początkowo miałem ochotę, ale ostatecznie nie mam zamiaru roztrząsać dziś różnic pomiędzy żurkiem a barszczem białym. To temat godny osobnego wpisu, z obszerną bibliografią! Z resztą teorii na ten temat jest przynajmniej tyle, ilu znawców tematu :-)
Ten i inne wiele innych wielkanocnych specjałów znajdziecie na mojej bazie przepisów wielkanocnych – zapraszam!
Przepis na żurek wielkanocny
Składniki:
- 750 kg białej kiełbasy
- 300 g wędzonego boczku
- 500 ml zakwasu na żurek
- włoszczyzna
- cebula
- 3 ząbki czosnku
- łyżka majeranku
- 2 liście laurowe
- śmietana
- jajka
Przygotowanie:
Boczek i kiełbasę wkładamy do garnka. Dodajemy obraną włoszczyznę, żabki czosnku, przekrojoną na pół cebulę oraz liście laurowe. Całość zalewamy 1,5 l zimnej wody i
Doprowadzamy do wrzenia na maksymalnym ogniu, który następnie minimalizujemy i pozwalamy wywarowi gotować się około godzinę.
Odcedzamy zupę, boczek kroimy w kostkę, a kiełbasę w plasterki. Do wywaru dodajemy zakwas i zahartowaną śmietanę. Dodajemy mięso i majeranek i doprawiamy do smaku. Można dodać odrobinę soku z cytryny.
Gotujemy jeszcze kilkanaście minut na wolnym ogniu.
W tym czasie gotujemy na twardo jajka.
Nalewamy żurek na talerze, a do każdego dodajemy przekrojone na pół jajko.
Smacznego!
Jaki uroczy, kolorowy talerz :) Ja osobiście stawiam na zakwas, świeże wiejskie jajeczka no i oczywiście swoją wędzoną kiełbaskę :)
Dzięki za miłe słowa. Pozdrawiam!
ja dodaje chrzan doprawiony na koniec,czasami dodaje 2 dorodne kapelusze prawdziwkow ,ktore potem miekkie pokrojone dziele do kazdej porcji
Też fajny pomysł – chrzan ciekawie urozmaica smak zupy. Pozdrawiam!
Jako fan żurku (na święta szczególnie) z przyjemnością wypróbuję ten wariant. :D Różni się, co prawda niewiele od mojego przepisu, ale czasem diabeł tkwi w szczegółach.
Zdradź cóż to za szczegóły – sam lubię eksperymentować z różnymi wariantami tego samego dania.
Pychotka!
Ja już mam zakwas nastawiony, będzie przepyszny żurek w tym roku.
Uwielbiam. Z białą kiełbaską i jajem. Mniam:)
Pozdrowienia
:-)
oj żurek juz mi pachnie …. a zakwas sie na oknie robi:) jeszcze kilka dni i będziemy zajadać:)
Własny zakwas na żurek to podstawa :-)