Bardzo lubię jajka faszerowane, choć przygotowuję je od niedawna, bo zawsze wydawało mi się, że to wielka sztuka przeciąć skorupkę tak, by jej nie uszkodzić. Tak naprawdę to nic trudnego, a sposób jak tego dokonać opisuję poniżej.
Farsz do tych jajek stanowić może fajną odmianę na stole – mięta nadaje lekkości i działa kojąco na układ trawienny. Fajnie komponuje się z resztą składników, w szczególności z białym pieprzem.
Ten i inne wiele innych wielkanocnych specjałów znajdziecie na mojej bazie przepisów wielkanocnych – zapraszam!
Przepis na jajka faszerowane tuńczykiem i miętą
Składniki:
- 4 jajka na twardo
- puszka tuńczyka w oleju lub sosie własnym
- 6-8 liści mięty
- pieprz biały
- oliwa (użyłem oliwy z dodatkiem chili i czosnku)
Przygotowanie:
Zaczynamy od najtrudniejszego, czyli od przecięcia jajek w skorupkach na pół. Tak naprawdę to wcale nie jest takie trudne pod warunkiem, że dysponujemy ostrym nożem. Tniemy jednym szybkim i zdecydowanym ruchem – powinno się udać :-)
Skorupki wydrążamy, a jajko (białko i żółtko) drobno siekamy.
Tuńczyka odcedzamy i dodajemy do jajka razem z posiekanymi drobno liśćmi mięty.
Całość mieszamy i w miarę potrzeby dodajemy oliwę, tak by całość miała odpowiednią konsystencję.
Doprawiamy do smaku białym pieprzem oraz solą.
Farsz nakładamy z powrotem do skorupek.
Smacznego!
Zdrowych i wesołych Świąt życzę:)
Dziękuję bardzo :-))) Tobie również życzę wesołych (i zdrowych!) Świąt! Pozdrawiam!
fajny pomysł na tuńczyka i mięte w jajkowej skorupce:) smacznie i zdrowo:)
Zaintrygowal mnie ten dodatek miety :) Pyszne jajeczka.
Mięta nadaje lekkości farszowi i miło szczypie w język. Warto spróbować :-)
Pieknie się prezentują i z pewnością są pyszne !
Pozdrawiam:)