Karnawał to nie tylko okres wzmożonej konsumpcji pączków i faworków. To także imprezy, na których spożywamy tzw. napoje wyskokowe. Dziś zaczynam serię wpisów o najpopularniejszych drinkach, które rozkręcą każdą zabawę.
Na początek klasyka – Cuba Libre. Nazwa, choć dziś kojarzyć się może z Fidelem Castro, w rzeczywistości odnosi się do czasów, gdy Kubańczycy bardzo lubili swych sąsiadów Amerykanów. To im zawdzięczali oswobodzenie spod hiszpańskiej władzy i dlatego postanowili uczcić tę przyjaźń koktajlem łączącym dwa narodowe napoje – rum i colę. Ten drink popularny był szczególnie w czasach prohibicji, ze względu na maskującą rolę coli.
Zachęcam do zapoznania się z moimi przepisami na karnawałowe imprezy, których rosnący spis znajdziecie w zakładce karnawał.
przepis na Cuba Libre
Składniki:
- 50 ml rumu (ja wolę biały, ale może być też czarny)
- cola (Pepsi lub Coca Cola – co kto lubi)
- sok z połówki limonki
- lód
Przygotowanie:
- Do wysokiej szklanki typu highball wkładamy 3-4 kostki lodu.
- Dodajemy rum i sok z limonki.
- Całość dopełniamy colą i lekko mieszamy.
Smacznego!
to ja sie czestuje takim drinkiem…:)
rum z colą?
hmm…
ale bardzo fajnie orzeźwia.
orzeźwiająco! :)
Mmmm pycha, ale aż się prosi, żeby go przemianować na "KUBA Libre":)
hmmm… z białym rumem musi być pyszny! do tej pory próbowałam tylko wersji z ciemnym i ta nie do końca trafiała w mój gust! Na następnej imprezie poproszę o mieszankę z białym :)
pozdrawiam ciepło!
O, to ja poproszę szklaneczkę. Bardzo pyszne:)
Miłej niedzieli :)