Zupa krem z dyni

na 29 września 2010 29 komentarzy
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Loading...

Wiecie, że nigdy nie jadłem zupy dyniowej? No może kiedyś jadłem, ale od czasu, gdy jestem świadomym konsumentem to na pewno nie. Jakoś nie miałem okazji jej przyrządzić, dlatego gdy tylko zobaczyłem ją (dynię oczywiście) w warzywniaku od razu wiedziałem co będzie na obiad. Muszę przyznać, że bardzo mi zasmakowała – wspaniały smak w połączeniu z aromatem curry – to było coś, czego potrzebowałem u progu przeziębienia. Zupka ta momentalnie postawiła mnie na nogi.

Z resztą jestem zakochany we wszystkich zupach i chyba nie było takiej, która by mi nie smakowała – polecam Wam inne moje kremy: brokułowy, marchewkowy, pomidorowy i inne.

Polecam również inne zupy z dynią:

Zupa krem z dyni

zupa krem z dyni

składniki:

  • 1 kg dyni (obranej i pokrojonej w kostkę)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 2 ziemniaki
  • 1 l bulionu
  • łyżeczka curry
  • jogurt naturalny
  • oliwa

przygotowanie:

  1. W garnku, na rozgrzanej oliwie przesmażamy cebulę z czosnkiem.
  2. Gdy cebula się zeszkli, dodajemy resztę warzyw i przesmażamy je kilka minut. Następnie zalewamy bulionem i doprawiamy curry.
  3. Gotujemy do czasu zmięknięcia warzyw (około 20 minut). Gdy to nastąpi miksujemy zupę blenderem i doprawiamy do smaku.
  4. Zabielamy nieco jogurtem (zamiast kalorycznej śmietany) i podajemy z groszkiem ptysiowym oprószywszy uprzednio posiekaną natką pietruszki.

Smacznego!

Tagi: ,

Subskrybuj

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, zapisz się by otrzymwać więcej podobnych.

Subskrybuj przez kanał RSS Obserwuj mnie na Instagramie Dołącz do fanów na Pinterest Dołącz do fanów na YouTube

29 komentarzy

Trackback URL Komentarze w kanale RSS

  1. lucyferek pisze:

    super zupka :) wczesniej robiłam bez cebulki i czosnku ale tak też jest pysznie :)

  2. AgaWu pisze:

    Zupa jest szałowa :)))
    Polecam jeszcze dodać imbir przeciśnięty przez praskę i… posypać uprażonymi płatkami migdałowymi :)

    Ja na jesieni zwykle przerabiam ładnych parę kilogramów dyni – tzn. piekę, miksuję i pakuję w słoiki i… jak tylko się zachce zupki dyniowej – doprawiam i mam… o każdej porze dnia i roku ;)))

  3. Asuare pisze:

    Mój mąż stwierdził, że to najlepsza zupa jaką w życiu jadł:-) Pięknie pachnie i wygląda. No i jest bardzo tania. Szkoda tylko, że sezonowa….
    Gratuluję przepisu. Kto spróbuje nie będzie żałował:)

  4. qualietta pisze:

    Trochę inna wersja, niż moja zupa dyniowa, ale z pewnością równie smaczna.

  5. Kuba pisze:

    Marta, jak tam zupa smakowała? Udało się?
    Pozdrawiam!

  6. Marta pisze:

    No właśnie teraz mam zamiar zrobić taką zupke-krem,jadłam nie tak dawno u koleżanki pierwszy raz z dyni,bardzo mi zasmakowała.Kuba trzymaj kciuki żeby mi się udała:))Pozdrawiam!

  7. Anonymous pisze:

    Zupa a co dopiero dyniowa

  8. Kuba pisze:

    Mon, cieszę się, że przygotowałaś zupę wg. mojego przepisu. Cóż – curry nikogo nie pozostawia obojętnym i jedni je kichają, inni wręcz przeciwnie. Jak już pisałem, to moja pierwsza zupa z dynią, ale już wkrótce przygotuję jej wersję z mlekiem kokosowym – podobno jest pyszna :-)
    Pozdrawiam!

  9. mon pisze:

    zrobiłam właśnie zupkę, muszę przyznać, że pycha, pycha.
    aczkolwiek, trochę curry mi tu nie pasuje. chyba nie za bardzo przepadam za tą przyprawą. próbowałeś może dodać czasem coś innego?

  10. Kuba pisze:

    Aniołko, interpretuję to jako słowa uznania dla mego kunsztu kucharskiego :-))) Dzięki!

  11. aniolka5 pisze:

    om nom,nom,nom!:D

  12. Kuba pisze:

    Ewelajna, dzięki!

    Aleksandra, no widzisz – trzy razy sprawdzam, a zawsze trafi się jakiś bubel! Jogurtem robimy kleksa po nałożeniu do miseczki. Zamiast kalorycznej śmietany. Dzięki za wskazówkę i pozdrawiam!

  13. Aleksandra pisze:

    a co z tym jogurtem naturlanym???

  14. ewelajna pisze:

    Kuba chyba żadna dyniowa nie jest zła… Ale marchewki i czosnku do swoich jeszcze nie dodawałam…
    Kuba – ciepło pozdrawiam:)

  15. Kuba pisze:

    Majano, no to od razu mi lepiej :-)

    Majko, sezon w pełni (tak mi się wydaje patrząc na ilośc dyni na straganach) więc i ja w tym roku trochę popichcę z jej udziałem.

    Poswix, no nie wierzę, żeby był to tak ortodoksyjny mięsożerca, że nie zje zupy… Koniecznie musisz go przeciągnąć na warzywną stronę mocy :-)

    Viridianko, patrz – ja też w Łodzi pierwszy raz jadłem zupę z dyni :-) A do ciasta właśnie się przymierzam… może w weekend?

    Panno Malwinno, prawda, że całkiem ładny? Dzięki!

    Kabamaigo, a ja koniecznie spróbować muszę Twojej!

    Paulo, mnie też się strasznie podoba. Gdybym nie dał ziemniaków, to byłby jeszcze bardziej wyrazisty…

    Emmo, no to koniecznie musisz spróbować – ja bardzo żałuję, że zwlekałem z tym tak długo.

  16. emma001 pisze:

    A ja jeszcze nigdy nie jadłam dyni, ale wstyd xD
    Sliczny kolor ma ta zupka ;) W taka menancholijną pogode jak mamy teraz jest idealna ;)

  17. Paula pisze:

    mmm uwielbiam kolor zupy dyniowej :)

  18. kabamaiga pisze:

    JA zupę dyniową jadam, ale bardziej na słodko. Muszę spróbować Twoją wersję.

  19. Panna Malwinna pisze:

    dynię mam więc nic tylko pichcić;) cudowny ten kolor zupki, taki jesienny;)

  20. viridianka pisze:

    ja dynię spróbowałam rok temu w Łodzi po raz pierwszy, w zupie właśnie (: tak mi posmakowała że potem upiekłam ciasto, zrobiłam dżem… uwielbiam dynie!

  21. poswix pisze:

    Mm.. Bezmięsna i kremowa. Ja bardzo chętnie tylko jak namówić narzeczonego mięsożera na takie eksperymenty.. :-)

  22. majka pisze:

    Piekna dyniowa zupka. Ja tez bede robila na dniach, moze nawet dzis. Ostatni raz jadlam w zeszlym roku :)

  23. majana pisze:

    Świetna zupa!
    Kuba, nie jesteś sam,ja smak zupy z dyni poznałam 2 lata temu i w ogóle smak dyni;-)
    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Top